To były trzy intensywne dni wypełnione atrakcjami, ale był też czas na wspólne rozmowy i zabawy.  Pierwszego dnia zwiedziliśmy Dom Kopernika, a następnie pan Adam, nasz przewodnik oprowadził nas po zaułkach toruńskiej starówki. Wieczorem czekała na nas niespodzianka. W świetle pochodni zwiedziliśmy  Fort IV, schodziliśmy do podziemi, widzieliśmy elementy fortyfikacji obronnych, a nawet zajrzeliśmy do żołnierskiej latryny. Potem było ognisko i kiełbaski. Drugiego dnia Wybraliśmy się do Gniezna, ale po drodze wdrapaliśmy się na Mysią Wieżę w Kruszwicy. Udało się nam zobaczyć kilka myszy ukrytych w zakamarkach murów. W strugach deszczu dotarliśmy do Gniezna.  Zwiedzanie Wzgórza Lecha rozpoczęliśmy od pomnika Bolesława Chrobrego – I króla Polski. Bardzo zainteresował nas film przedstawiający życie i śmierć świętego Wojciecha – patrona Polski. Cała historia jego życia przedstawiona jest na najsłynniejszych drzwiach świata – Drzwiach Gnieźnieńskich. Widzieliśmy je, są potężne, okazale i przytłaczają wszystkich swoją dostojnością. W drodze powrotnej była niespodzianka…. ale o tym szszaaaa, była słodka, przepyszna i bardzo niezdrowa, według dorosłych. Ostatni dzień okazał się najbardziej bogaty w atrakcje. Uczestniczyliśmy w zajęciach warsztatowych w Centrum Nauki – Młyn Wiedzy.  Dwie grupy miały zajęcia z mieszania kolorów, a trzecia grupa poznawała tajniki małych ojczyzn. Po zajęciach był czas na totalne szaleństwo na sześciu piętrach Młyna Wiedzy. Po obiedzie zajrzeliśmy do Muzeum Piernika. Bogatsi o wiedzę na jego temat i kilogramy przeróżnych piernikowych wypieków mogliśmy wrócić do domu do stęsknionych rodziców. Dziękujemy rodzicom za zaufanie jakim nas obdarzyli powierzając nam swoje małe pociechy. Dziękujemy również pani Angelice Jroszewicz, Natalii Rachnickiej, Iwonie Cieślukowskiej, Iwonie Grabek i panu Patrykowi Kaszkiel za pomoc w opiece nad dzieciakami.